OZE w Polsce: blisko 50% mocy zainstalowanej i rosnący udział w produkcji energii
- Na koniec 2025 roku Polska osiągnęła około 37,4 GW mocy zainstalowanej z OZE, co stanowiło blisko 50% całkowitej mocy w systemie.
- W 2025 roku odnawialne źródła energii odpowiadały za ponad 32% krajowej produkcji energii elektrycznej.
- W czerwcu 2025 roku OZE po raz pierwszy w historii wyprodukowały więcej energii (44,1%) niż elektrownie węglowe (43,7%).
- Liderem wśród OZE jest fotowoltaika z mocą około 24,5 GW, wspierana przez ponad 1,6 miliona prosumentów.
- Głównym wyzwaniem dla dalszego rozwoju jest niewystarczająca przepustowość sieci energetycznych, prowadząca do ograniczeń produkcji (curtailment) i odmów przyłączeń.
- Rozwiązaniem problemów sieciowych i niestabilności są magazyny energii oraz rozwój morskich farm wiatrowych.

Aktualny bilans OZE w Polsce: ile zielonej energii mamy?
Początek 2026 roku zastaje polski sektor energetyczny w fazie dynamicznych zmian, gdzie odnawialne źródła energii odgrywają coraz większą rolę. Zgodnie z najnowszymi danymi, łączna moc zainstalowana OZE w Polsce osiągnęła około 37,4 GW na koniec 2025 roku. To imponująca liczba, która stanowi blisko 50% całkowitej mocy zainstalowanej w krajowym systemie elektroenergetycznym. Co więcej, w 2025 roku odnawialne źródła energii odpowiadały już za ponad 32% produkcji energii elektrycznej w Polsce, co pokazuje, jak znacząco zielona energia wpływa na nasz miks energetyczny. Ta dynamika jest dowodem na to, że transformacja energetyczna w Polsce nabiera realnych kształtów.
- Moc zainstalowana OZE (koniec 2025): około 37,4 GW
- Udział OZE w całkowitej mocy zainstalowanej: blisko 50%
- Udział OZE w produkcji energii elektrycznej (2025): ponad 32%
Historyczny moment w 2025: jak OZE po raz pierwszy pokonały węgiel?
Jednym z najbardziej symbolicznych i przełomowych momentów w polskiej transformacji energetycznej był czerwiec 2025 roku. W tym miesiącu, po raz pierwszy w historii, odnawialne źródła energii wyprodukowały więcej energii (44,1%) niż elektrownie na węgiel kamienny i brunatny łącznie (43,7%). To wydarzenie nie tylko podkreśla rosnącą siłę OZE, ale także sygnalizuje fundamentalną zmianę w strukturze naszego systemu energetycznego. Moim zdaniem, jest to jasny sygnał, że kierunek, w którym zmierzamy, jest właściwy, choć przed nami jeszcze wiele wyzwań.
Słońce i wiatr na czele: kto dominuje w polskiej transformacji energetycznej?
Analizując strukturę mocy zainstalowanej OZE w Polsce, wyraźnie widać, że dwoma głównymi filarami naszej zielonej transformacji są fotowoltaika i energetyka wiatrowa. To właśnie te technologie odpowiadają za zdecydowaną większość przyrostu mocy i produkcji energii z odnawialnych źródeł. Ich dynamiczny rozwój jest kluczowy dla osiągnięcia ambitnych celów klimatycznych i energetycznych, jakie stawia przed sobą Polska.
Fotowoltaika: niekwestionowany król polskiego OZE i siła 1,6 miliona prosumentów
Fotowoltaika to bez wątpienia lokomotywa polskiego sektora OZE. Na koniec 2025 roku moc zainstalowana PV osiągnęła około 24,5 GW, co stanowi ponad 65% całej mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii. Ten gwałtowny wzrost jest napędzany zarówno przez dynamiczny rozwój mikroinstalacji prosumenckich, których liczba przekroczyła 1,6 miliona, o łącznej mocy około 13 GW, jak i przez rosnącą liczbę dużych farm fotowoltaicznych. Prosumenci, czyli jednocześnie producenci i konsumenci energii, odgrywają tu kluczową rolę, aktywnie włączając się w transformację energetyczną. Co więcej, w szczytowych momentach, jak podczas przesilenia letniego 2025, fotowoltaika była w stanie pokryć nawet 67% chwilowego zapotrzebowania na energię w kraju. To pokazuje jej ogromny potencjał i efektywność w słoneczne dni.
Energetyka wiatrowa: uśpiony gigant czekający na zmianę przepisów
Energetyka wiatrowa, choć ustępuje fotowoltaice pod względem mocy zainstalowanej, jest drugim co do wielkości źródłem OZE w Polsce. Jej moc zainstalowana wynosi około 10,4 GW, co stanowi około 28-29% całkowitej mocy OZE. Rozwój lądowej energetyki wiatrowej jest jednak wolniejszy, głównie z powodu barier regulacyjnych, takich jak tzw. zasada 10H, która znacząco ogranicza lokalizację nowych turbin. Widzimy jednak, że trwają prace nad liberalizacją tych przepisów, co może uwolnić jej ogromny potencjał, szacowany nawet na 41 GW do 2040 roku. Równocześnie, duże nadzieje wiązane są z projektami morskich farm wiatrowych na Bałtyku, które mają szansę stać się kluczowym elementem naszej przyszłej energetyki, zapewniając stabilną i przewidywalną produkcję energii.
Biomasa, woda i biogaz: cisi bohaterowie stabilizujący system
Choć fotowoltaika i energetyka wiatrowa dominują w statystykach mocy, nie możemy zapominać o innych, równie ważnych źródłach OZE, które pełnią kluczową rolę w stabilizacji systemu. Elektrownie na biomasę, biogazownie oraz hydroelektrownie, mimo mniejszego udziału w ogólnej mocy, charakteryzują się większą stabilnością i przewidywalnością produkcji. Biomasa i biogaz mogą być wykorzystywane do generacji energii w sposób kontrolowany, niezależnie od warunków pogodowych, co jest niezwykle cenne w kontekście integracji zmiennych źródeł, takich jak słońce i wiatr. Hydroelektrownie, choć ich potencjał w Polsce jest ograniczony, również przyczyniają się do elastyczności systemu, zwłaszcza te szczytowo-pompowe.
Więcej OZE, więcej wyzwań: kluczowe problemy dla polskiej sieci energetycznej
Dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii, choć niezwykle pozytywny, stwarza również nowe, poważne wyzwania dla istniejącej infrastruktury energetycznej. Jak to często bywa, postęp technologiczny wyprzedza możliwości adaptacji systemów, które nie były projektowane z myślą o tak rozproszonej i zmiennej generacji. Musimy stawić czoła tym problemom, aby w pełni wykorzystać potencjał zielonej energii.
„Wąskie gardło” transformacji: dlaczego sieci energetyczne nie nadążają za rozwojem OZE?
Największym wyzwaniem dla polskiej transformacji energetycznej jest niewystarczająca przepustowość i modernizacja sieci elektroenergetycznych. Nasze sieci, budowane z myślą o scentralizowanej energetyce opartej na dużych elektrowniach węglowych, po prostu nie nadążają za dynamicznym przyrostem mocy z OZE, zwłaszcza fotowoltaiki. Rozproszona generacja, często zlokalizowana w miejscach o słabej infrastrukturze sieciowej, wymaga ogromnych inwestycji w rozbudowę i modernizację linii przesyłowych i dystrybucyjnych. Bez tych inwestycji, pełne wykorzystanie potencjału OZE staje się niemożliwe.
Curtailment, czyli marnowanie zielonej energii: na czym polega i jaka jest jego skala?
Jednym z najbardziej frustrujących skutków niewydolności sieci jest zjawisko curtailmentu, czyli administracyjnego ograniczania produkcji energii z OZE. Dzieje się tak, gdy sieć nie jest w stanie przyjąć całej wyprodukowanej zielonej energii, na przykład w słoneczne i wietrzne dni, kiedy generacja jest bardzo wysoka, a zapotrzebowanie niskie. Operatorzy systemów przesyłowych i dystrybucyjnych są wówczas zmuszeni do wydawania poleceń ograniczenia mocy, aby zapobiec przeciążeniom sieci. W 2025 roku skala tego zjawiska była znacząca ograniczono generację ponad 1370 GWh energii. To ogromna ilość czystej energii, która została zmarnowana, co moim zdaniem jest nieakceptowalne i wymaga pilnych działań.
Odmowa przyłączenia do sieci: rosnąca bariera dla nowych inwestorów
Problemy z siecią mają również bezpośredni wpływ na nowe inwestycje w OZE. Coraz częściej deweloperzy projektów fotowoltaicznych czy wiatrowych spotykają się z odmowami wydawania warunków przyłączenia do sieci. Operatorzy uzasadniają to brakiem wolnych mocy przyłączeniowych lub niewystarczającą przepustowością infrastruktury. To stanowi poważną barierę dla dalszego rozwoju OZE, spowalniając tempo transformacji i zniechęcając potencjalnych inwestorów. Bez rozwiązania tego problemu, osiągnięcie ambitnych celów energetycznych będzie niezwykle trudne.
Rozwiązania i strategie: przyszłość polskiego OZE
W obliczu rosnących wyzwań związanych z integracją OZE do systemu energetycznego, kluczowe staje się poszukiwanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań oraz strategicznego planowania. Nie wystarczy już tylko budować nowe źródła; musimy również zadbać o to, aby energia z nich mogła być efektywnie wykorzystywana. Na szczęście, istnieją już sprawdzone technologie i koncepcje, które mogą nam w tym pomóc.
Magazyny energii: klucz do stabilności i niezależności energetycznej
Magazyny energii to jeden z kluczowych elementów odpowiedzi na niestabilność produkcji z OZE i problemy sieciowe. Pozwalają one na gromadzenie nadwyżek energii w okresach wysokiej generacji (np. w słoneczne południe) i oddawanie jej do sieci, gdy produkcja jest niska, a zapotrzebowanie wysokie. Rynek magazynów energii w Polsce dynamicznie rośnie w pierwszym kwartale 2025 roku ich liczba wzrosła o 180% w porównaniu do roku poprzedniego. Rząd dostrzega ich znaczenie, przeznaczając znaczące środki na dofinansowanie tego typu inwestycji, co moim zdaniem jest krokiem w dobrym kierunku, wspierającym zarówno stabilność systemu, jak i niezależność energetyczną.
Offshore na Bałtyku: czy morskie farmy wiatrowe odmienią polską energetykę?
Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku to kolejny filar przyszłej polskiej energetyki. Ich potencjał jest ogromny, a stabilna i przewidywalna produkcja energii, niezależna od warunków lądowych, czyni je niezwykle atrakcyjnym źródłem. Projekty offshore na Bałtyku są w fazie intensywnego rozwoju, a ich realizacja ma szansę znacząco zwiększyć udział OZE w miksie energetycznym i poprawić bezpieczeństwo dostaw. To potężne, odnawialne źródło energii, które może odmienić oblicze polskiej energetyki na dziesięciolecia.
Inteligentne sieci (Smart Grid) i zarządzanie popytem: przyszłość dystrybucji energii
Aby w pełni wykorzystać potencjał OZE i sprostać wyzwaniom sieciowym, konieczny jest rozwój inteligentnych sieci (Smart Grid) oraz systemów zarządzania popytem. Inteligentne sieci to zaawansowane systemy przesyłu i dystrybucji energii, które dzięki technologiom cyfrowym umożliwiają dwukierunkowy przepływ informacji i energii. Pozwalają one na efektywniejsze zarządzanie siecią, szybkie reagowanie na zmiany w produkcji i zapotrzebowaniu oraz optymalizację przepływów energii. Z kolei zarządzanie popytem (Demand Side Management) polega na aktywnym kształtowaniu zużycia energii przez odbiorców, aby dopasować je do dostępnej generacji, co zmniejsza obciążenie sieci i ryzyko curtailmentu. To przyszłość efektywnej dystrybucji zielonej energii.
Co dalej z zieloną energią w Polsce? Cele i strategiczne decyzje
Patrząc w przyszłość, kluczowe jest posiadanie jasnej wizji i strategicznych planów, które pozwolą Polsce kontynuować transformację energetyczną. Rozwój OZE to nie tylko kwestia ekologii, ale także bezpieczeństwa energetycznego i ekonomii. Musimy konsekwentnie realizować przyjęte cele i podejmować odważne decyzje, aby zapewnić stabilny rozwój zielonej energii.
Strategia PEP2040: jakie cele stawia przed sobą Polska do 2030 i 2040 roku?
Kierunek transformacji energetycznej Polski wyznacza dokument „Polityka Energetyczna Polski do 2040 r.” (PEP2040). Jest to kluczowa strategia, która określa ambitne cele dla naszego kraju. Jednym z najważniejszych jest osiągnięcie co najmniej 32% udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto do 2030 roku. To oznacza, że zielona energia ma stanowić znaczącą część całej energii, jaką zużywamy w transporcie, ciepłownictwie i oczywiście w elektroenergetyce. Długoterminowe plany zakładają dalszy wzrost udziału OZE, co wymaga konsekwentnych inwestycji i sprzyjających regulacji.
Rola prosumenta w nowej rzeczywistości energetycznej
Rola prosumentów w dalszym rozwoju OZE będzie nadal rosła. Jak już wspomniałem, mamy już ponad 1,6 miliona instalacji prosumenckich, które stanowią znaczący wkład w krajową produkcję energii. W nowej rzeczywistości energetycznej, gdzie sieć staje się bardziej zdecentralizowana, prosumenci będą nie tylko producentami, ale także aktywnymi uczestnikami rynku energii, na przykład poprzez udział w społecznościach energetycznych czy wykorzystanie magazynów energii. Ich zaangażowanie jest nieocenione i moim zdaniem, należy je wspierać poprzez odpowiednie programy i regulacje.
Przeczytaj również: Aukcje OZE w Polsce: Zrozum mechanizm i wygrywaj!
OZE a rachunki za prąd: czy zielona transformacja oznacza tańszą energię dla Polaków?
Wiele osób zastanawia się, czy zielona transformacja przełoży się na niższe rachunki za prąd dla Polaków. Moim zdaniem, w długoterminowej perspektywie, rozwój OZE ma potencjał do stabilizacji, a nawet obniżenia cen energii. Inwestycje w odnawialne źródła energii zmniejszają naszą zależność od importu paliw kopalnych, co czyni nas bardziej odpornymi na wahania cen na rynkach światowych. Dodatkowo, technologia OZE staje się coraz tańsza, co w przyszłości powinno przełożyć się na niższe koszty produkcji energii. Oczywiście, początkowe inwestycje w infrastrukturę sieciową i magazyny energii są kosztowne, ale ich długofalowe korzyści, takie jak niezależność energetyczna i czystsze powietrze, są nie do przecenienia.