Opłata zastępcza OZE to złożony mechanizm prawno-finansowy, który odgrywa istotną rolę w polskim systemie wsparcia odnawialnych źródeł energii. Zrozumienie jej specyfiki jest kluczowe dla firm działających na rynku energetycznym, ponieważ stanowi ona alternatywę dla obowiązku umarzania zielonych certyfikatów.
Opłata zastępcza OZE to specyficzny mechanizm dla firm, nie składnik rachunku za prąd.
- Nie jest to opłata widoczna na rachunku odbiorcy końcowego, lecz instrument finansowy dla podmiotów zobowiązanych.
- Stanowi alternatywę dla obowiązku umorzenia świadectw pochodzenia energii z OZE (zielonych certyfikatów).
- Można z niej skorzystać tylko wtedy, gdy średnioważona cena zielonych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii jest wyższa niż stała stawka opłaty zastępczej (300,03 zł/MWh).
- Głównym celem opłaty zastępczej jest zapewnienie elastyczności rynkowej i stabilizacja systemu wsparcia OZE.
- Środki pozyskane z opłaty trafiają do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) i są przeznaczane na wspieranie transformacji energetycznej.
- W latach 2024-2025 mechanizm opłaty zastępczej nie był wykorzystywany ze względu na niskie ceny zielonych certyfikatów.
Opłata zastępcza OZE: zrozumienie kluczowego mechanizmu na rynku energii
Demistyfikacja pojęć: Czym opłata zastępcza różni się od opłaty OZE na Twoim rachunku?
Warto na wstępie jasno rozróżnić dwa pojęcia, które często bywają mylone, a mają zupełnie inny charakter i adresatów. Opłata zastępcza OZE to instrument finansowy, który nigdy nie pojawia się na rachunku przeciętnego konsumenta energii elektrycznej. Jest to mechanizm przeznaczony wyłącznie dla ściśle określonych podmiotów na rynku energetycznym, takich jak przedsiębiorstwa obrotu energią czy duzi odbiorcy przemysłowi. Stanowi ona alternatywę dla obowiązku umorzenia zielonych certyfikatów, a jej stała stawka wynosi 300,03 zł/MWh.
Z kolei "Opłata OZE", którą znajdziemy na naszych rachunkach za prąd, to zupełnie inny składnik. Jest to powszechna opłata ponoszona przez wszystkich odbiorców końcowych zarówno gospodarstwa domowe, jak i firmy. Jej celem jest finansowanie innych mechanizmów wsparcia odnawialnych źródeł energii, na przykład systemu aukcyjnego czy systemów FiT/FiP. Stawka tej opłaty jest zmienna, ustalana corocznie przez Prezesa URE, i na 2026 rok wynosi 7,30 zł/MWh. Jak widać, różnice są fundamentalne, zarówno w kontekście płatnika, celu, jak i wysokości.
Jaki jest główny cel opłaty zastępczej w polskim systemie energetycznym?
Głównym celem wprowadzenia opłaty zastępczej jest zapewnienie rynkowi energetycznemu niezbędnej elastyczności. W sytuacji, gdy ceny zielonych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii stają się nadmiernie wysokie, podmioty zobowiązane do ich umorzenia mają możliwość skorzystania z alternatywy uiszczenia opłaty zastępczej. Działa to jako swoisty "wentyl bezpieczeństwa", chroniąc rynek przed gwałtownymi skokami cen certyfikatów i ich negatywnym wpływem na koszty działalności firm. Co istotne, środki pozyskane z tej opłaty nie znikają w próżni; stanowią one przychód Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który następnie przeznacza je na wspieranie dalszej transformacji energetycznej Polski.
Kto tak naprawdę jest adresatem tego obowiązku firmy energetyczne czy zwykli obywatele?
Jak już wspomniałem, obowiązek uiszczania opłaty zastępczej, lub alternatywnie umarzania zielonych certyfikatów, dotyczy wyłącznie wyspecjalizowanych podmiotów na rynku energii. Nie jest to obowiązek, który dotyczy indywidualnych odbiorców energii elektrycznej, czyli gospodarstw domowych czy małych firm. Do grona podmiotów zobowiązanych zaliczają się przede wszystkim:
- Przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się obrotem energią elektryczną, które sprzedają ją odbiorcom końcowym.
- Odbiorcy przemysłowi, którzy zużywają rocznie określoną, znaczną ilość energii elektrycznej.
- Domy maklerskie i towarowe domy maklerskie, które również uczestniczą w obrocie prawami majątkowymi.
Te podmioty są kluczowymi graczami na rynku, a ich działania mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie całego systemu wsparcia OZE.

Mechanizm opłaty zastępczej w praktyce: kiedy jest realną opcją?
Złota zasada: Relacja ceny zielonych certyfikatów do stawki opłaty
Kluczowym elementem decydującym o tym, czy podmiot zobowiązany może skorzystać z opłaty zastępczej, jest relacja między rynkową ceną zielonych certyfikatów a ustaloną stawką tej opłaty. Zgodnie z regulacjami, opcja uiszczenia opłaty zastępczej staje się dostępna wyłącznie wtedy, gdy średnioważona cena praw majątkowych (zielonych certyfikatów) na Towarowej Giełdzie Energii w danym okresie jest wyższa od stałej wartości opłaty zastępczej, która wynosi 300,03 zł/MWh. Jeśli ceny certyfikatów są niższe, podmioty zobowiązane muszą realizować swój obowiązek poprzez ich zakup i umorzenie, ponieważ jest to dla nich opcja bardziej ekonomiczna.
Ile wynosi opłata zastępcza i dlaczego jej wysokość jest stała?
Jednostkowa opłata zastępcza OZE ma stałą wysokość, która wynosi 300,03 zł za 1 MWh. Jej maksymalna wartość jest ustalana zgodnie z ustawą o OZE i nie może przekroczyć 125% średniej ceny zielonych certyfikatów z poprzedniego roku, z zastrzeżeniem wspomnianej kwoty maksymalnej. W praktyce, od wielu lat, ta opłata utrzymuje się właśnie na tym maksymalnym poziomie. Jest to ważne, ponieważ ta stała wartość stanowi punkt odniesienia dla podmiotów zobowiązanych, pozwalając im na kalkulację opłacalności wyboru między zakupem certyfikatów a uiszczeniem opłaty.
Analiza sytuacji rynkowej: Dlaczego w ostatnich latach nikt nie korzystał z tej opłaty?
Mimo istnienia mechanizmu opłaty zastępczej, w latach 2024 i 2025 podmioty zobowiązane praktycznie z niej nie korzystały. Powodem była specyficzna sytuacja na rynku zielonych certyfikatów. Ze względu na znaczną nadpodaż tych świadectw, ich ceny rynkowe były konsekwentnie niższe od progu opłaty zastępczej, czyli 300,03 zł/MWh. W efekcie, dla firm znacznie bardziej opłacalne było nabycie i umorzenie certyfikatów niż uiszczenie opłaty. To pokazuje, jak silnie mechanizm opłaty zastępczej jest powiązany z dynamiką rynkową i cenami zielonych certyfikatów.
Kto podejmuje decyzję: zielone certyfikaty czy opłata zastępcza?
Lista podmiotów zobowiązanych kogo dotyczy obowiązek OZE?
Decyzja o wyborze między umorzeniem zielonych certyfikatów a uiszczeniem opłaty zastępczej spoczywa na podmiotach zobowiązanych. Są to przede wszystkim:
- Przedsiębiorstwa obrotu energią elektryczną: Firmy te kupują energię od producentów i sprzedają ją odbiorcom końcowym. Ich obowiązek wynika z wolumenu sprzedanej energii.
- Odbiorcy przemysłowi: Duże zakłady produkcyjne, które zużywają znaczne ilości energii, są również zobowiązane do realizacji tego obowiązku w stosunku do zużytej przez siebie energii.
- Domy maklerskie i towarowe domy maklerskie: Te instytucje, uczestniczące w obrocie prawami majątkowymi na giełdzie, również mają swoje zobowiązania w systemie.
Dla tych podmiotów wybór optymalnej ścieżki realizacji obowiązku jest istotnym elementem strategii kosztowej.
Strategia dla firm: Jakie czynniki decydują o wyborze między certyfikatem a opłatą?
Dla podmiotów zobowiązanych decyzja o wyborze między zakupem i umorzeniem zielonych certyfikatów a uiszczeniem opłaty zastępczej jest przede wszystkim kwestią czystej ekonomii. Firmy te na bieżąco monitorują średnioważone ceny zielonych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii i porównują je z ustaloną stawką opłaty zastępczej (300,03 zł/MWh). Ich celem jest zawsze wybranie opcji, która jest dla nich tańsza i pozwala zminimalizować koszty realizacji ustawowego obowiązku. To racjonalne podejście rynkowe, które jednocześnie wpływa na dynamikę cen samych certyfikatów.
Jak oblicza się wysokość zobowiązania do umorzenia certyfikatów?
Wysokość zobowiązania do umorzenia certyfikatów nie jest stała, lecz jest ustalana procentowo w stosunku do ilości sprzedanej energii elektrycznej odbiorcom końcowym (lub zużytej przez odbiorców przemysłowych). Co roku Prezes URE publikuje informacje o wysokości tego obowiązku na kolejne lata. Przykładowo, na lata 2026-2028 ustalono obowiązek umorzenia zielonych certyfikatów na poziomie 9%. Oznacza to, że podmioty zobowiązane muszą umorzyć certyfikaty odpowiadające 9% energii, którą sprzedały lub zużyły w danym okresie rozliczeniowym. To właśnie od tej wartości procentowej zależy skala ich zobowiązania.
Perspektywy na 2026 rok i dalej: czy opłata zastępcza powróci do gry?
Nowy poziom obowiązku OZE (9%) jak wpłynie na rynek zielonych certyfikatów?
Ustalony na lata 2026-2028 obowiązek umorzenia zielonych certyfikatów na poziomie 9% to ważna informacja dla rynku. Utrzymanie relatywnie wysokiego poziomu tego obowiązku ma na celu przede wszystkim stabilizację rynku i stopniowe zmniejszanie istniejącej nadwyżki zielonych certyfikatów. W mojej ocenie, takie działanie powinno wspierać wzrost cen certyfikatów, ponieważ zwiększa popyt na nie. Jeśli popyt faktycznie przewyższy podaż, możemy spodziewać się, że ceny certyfikatów zaczną piąć się w górę, co z kolei może przywrócić opłatę zastępczą do roli realnej alternatywy.
Potencjalne scenariusze: Kiedy uiszczenie opłaty zastępczej znów może stać się opłacalne?
Uiszczenie opłaty zastępczej ponownie stanie się opłacalne dla podmiotów zobowiązanych, jeśli ceny zielonych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii wzrosną powyżej progu 300,03 zł/MWh. Taki scenariusz jest możliwy, jeśli wspomniane działania stabilizujące rynek, takie jak utrzymanie wysokiego obowiązku umorzenia, przyniosą oczekiwane efekty. Inne czynniki, takie jak zwiększone inwestycje w OZE, zmiany regulacyjne czy ogólna sytuacja gospodarcza, również mogą wpłynąć na dynamikę cen certyfikatów. Obserwacja rynku w kolejnych latach będzie kluczowa dla przewidzenia, kiedy ten mechanizm ponownie zyska na znaczeniu.
Na co trafiają pieniądze z opłaty zastępczej? Rola NFOŚiGW
Warto podkreślić, że środki pochodzące z opłaty zastępczej nie są jedynie kolejnym podatkiem. Stanowią one przychód Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Fundusz ten jest kluczową instytucją w Polsce, odpowiedzialną za finansowanie przedsięwzięć proekologicznych. Pieniądze z opłaty zastępczej są zatem przeznaczane na wspieranie szeroko rozumianej transformacji energetycznej kraju oraz rozwój odnawialnych źródeł energii. Dzięki temu mechanizm ten, oprócz funkcji stabilizacyjnej, pełni również rolę narzędzia inwestycyjnego w zieloną przyszłość polskiej energetyki.
Przeczytaj również: Ile energii z OZE w Polsce? Aktualne dane, trendy i cele na 2030
Dlaczego zrozumienie opłaty zastępczej jest kluczowe dla rynku OZE?
Jak opłata zastępcza stabilizuje rynek i chroni przed skokami cen?
Opłata zastępcza pełni niezwykle ważną funkcję stabilizującą na rynku zielonych certyfikatów. Działa ona jako swoisty "pułap cenowy". W momencie, gdy ceny certyfikatów zaczynają rosnąć i zbliżają się do poziomu opłaty zastępczej (300,03 zł/MWh), podmioty zobowiązane mają alternatywę. Zamiast kupować drogie certyfikaty, mogą uiścić opłatę. Ta możliwość ogranicza dalszy wzrost cen certyfikatów, ponieważ zmniejsza popyt na nie, gdy stają się zbyt drogie. W ten sposób opłata zastępcza chroni podmioty zobowiązane przed nadmiernymi skokami cen i zapewnia większą przewidywalność kosztów realizacji obowiązku OZE.
Kluczowe wnioski dla przedsiębiorców i obserwatorów rynku energii
- Opłata zastępcza to mechanizm elastyczności: Jest to narzędzie, które pozwala podmiotom zobowiązanym na dostosowanie się do zmiennych warunków rynkowych i wybór najbardziej ekonomicznej ścieżki realizacji obowiązku OZE.
- Cena certyfikatów jest decydująca: O tym, czy opłata zastępcza jest realną opcją, decyduje wyłącznie relacja średnioważonej ceny zielonych certyfikatów do stałej stawki opłaty (300,03 zł/MWh).
- Stabilizacja rynku: Mechanizm ten działa jako bufor, ograniczając gwałtowne wzrosty cen zielonych certyfikatów i wprowadzając element przewidywalności dla uczestników rynku.
- Wsparcie transformacji: Środki z opłaty zastępczej są efektywnie wykorzystywane przez NFOŚiGW na rozwój odnawialnych źródeł energii, co podkreśla jej strategiczne znaczenie dla polskiej energetyki.