Podatek od aut spalinowych 2026: Rocznej opłaty nie będzie, ale czekają nas inne zmiany
- Powszechny, roczny podatek od posiadania samochodu spalinowego został wycofany z Krajowego Planu Odbudowy.
- Zamiast niego wprowadzona zostanie zmodyfikowana akcyza przy pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce.
- Przedsiębiorców czeka coroczna opłata środowiskowa, z której zwolnione będą firmy posiadające tylko jeden pojazd.
- Od 1 stycznia 2026 roku obniżone zostaną limity amortyzacji dla firmowych aut spalinowych.
- System ETS2 to nie podatek od samochodu, ale wpłynie na wzrost cen paliw i ogrzewania od 2027/2028 roku.
Czy każdy właściciel samochodu zapłaci nowy podatek? Wyjaśniamy, co rząd zmienił w Krajowym Planie Odbudowy
Wiele osób z niepokojem śledziło doniesienia o planowanym wprowadzeniu powszechnego, corocznego podatku od posiadania samochodu spalinowego. Mogę Państwa uspokoić: pierwotny plan wprowadzenia takiej opłaty dla osób fizycznych został wycofany z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Zamiast obciążać wszystkich właścicieli aut, Polska zobowiązała się do wprowadzenia programu dopłat do zakupu samochodów elektrycznych, co jest znaczącą zmianą kierunku.
"Zanieczyszczający płaci" poznaj zasadę, która kształtuje nowe opłaty dla kierowców i firm
Podstawą nowych mechanizmów wprowadzanych w ramach KPO jest unijna zasada "zanieczyszczający płaci". Oznacza to, że koszty związane z negatywnym wpływem na środowisko ponoszą ci, którzy ten wpływ generują. W praktyce, zamiast jednej, powszechnej opłaty, wprowadzone zostaną dwie główne, bardziej ukierunkowane daniny: zmodyfikowana akcyza przy pierwszej rejestracji pojazdu oraz coroczna opłata środowiskowa dla firm. To właśnie te mechanizmy mają realizować cel redukcji emisji i promowania ekologicznego transportu.
Dlaczego program dopłat do aut elektrycznych zastąpił powszechny podatek?
Decyzja o zastąpieniu powszechnego podatku programem dopłat do aut elektrycznych wynika z kilku kluczowych motywacji. Przede wszystkim, rząd dąży do aktywnego promowania transportu niskoemisyjnego, zamiast jedynie karania za posiadanie pojazdów spalinowych. Dopłaty mają zachęcić Polaków do wyboru bardziej ekologicznych alternatyw, co w dłuższej perspektywie ma przyczynić się do znaczącej redukcji zanieczyszczeń powietrza i spełnienia unijnych celów klimatycznych. To podejście, w mojej ocenie, jest bardziej konstruktywne i proinwestycyjne.

Dwie nowe opłaty zamiast jednej: Kto i kiedy zapłaci?
Skoro wiemy już, że rocznego podatku nie będzie, przyjrzyjmy się dwóm faktycznym zmianom, które nas czekają. Są to mechanizmy, które mają realny wpływ na rynek motoryzacyjny i koszty związane z posiadaniem pojazdów.
Zmiana nr 1: Nowa akcyza przy pierwszej rejestracji auta w Polsce
Pierwszą ze zmian jest zmodyfikowany podatek akcyzowy. Warto podkreślić, że jest to jednorazowa opłata, którą uiścimy wyłącznie przy pierwszej rejestracji samochodu w Polsce. Dotyczy to zarówno nowych pojazdów kupowanych w salonach, jak i samochodów używanych importowanych z zagranicy. Nie jest to zatem podatek cykliczny, a raczej mechanizm mający na celu regulację rynku pojazdów wprowadzanych do obiegu w kraju.
Jak emisja CO2 i wiek pojazdu wpłyną na wysokość opłaty rejestracyjnej?
Wysokość tej jednorazowej opłaty będzie ściśle związana z dwoma kluczowymi czynnikami, które mają odzwierciedlać stopień zanieczyszczenia środowiska przez dany pojazd:
- Norma emisji spalin (CO2 i NOx): Im wyższa emisja dwutlenku węgla i tlenków azotu, tym wyższa będzie opłata.
- Wiek pojazdu: Starsze samochody, które zazwyczaj charakteryzują się wyższą emisją i gorszym stanem technicznym, będą obciążone wyższą akcyzą.
Celem tego rozwiązania jest ograniczenie importu najstarszych i najbardziej emisyjnych aut, które często trafiają na polski rynek, pogarszając jakość powietrza. Dla pojazdów spełniających normę Euro 4 i wyższe, stawki mają pozostać na zbliżonym lub nawet niższym poziomie, co jest dobrą wiadomością dla właścicieli nowszych aut.
Czy import używanych samochodów stanie się mniej opłacalny?
Odpowiadając wprost: tak, import starszych, bardziej zanieczyszczających samochodów prawdopodobnie stanie się droższy. Zwiększona akcyza ma zniechęcać do sprowadzania aut, które nie spełniają współczesnych norm emisji. Natomiast nowsze, mniej emisyjne auta używane, spełniające normy Euro 4 i wyższe, mogą być mniej dotknięte zmianami, a w niektórych przypadkach ich import może nawet stać się relatywnie bardziej atrakcyjny.
Zmiana nr 2: Coroczna opłata środowiskowa dla firm kogo dokładnie obejmie?
Drugą istotną zmianą jest wprowadzenie corocznej opłaty środowiskowej, która będzie dotyczyć przedsiębiorców. Obejmie ona przedsiębiorców (w tym osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą) posiadających flotę pojazdów spalinowych. Planowana data wejścia w życie tej opłaty to pierwszy kwartał 2026 roku. Jest to mechanizm, który ma skłonić firmy do bardziej ekologicznego zarządzania swoimi flotami.
Jedno auto w firmie? Sprawdź, czy i Ciebie dotyczy zwolnienie z nowej opłaty
Mam dobrą wiadomość dla mniejszych przedsiębiorców: z informacji, które posiadam, wynika, że firmy posiadające tylko jeden pojazd będą zwolnione z tej corocznej opłaty środowiskowej. To ważne rozróżnienie, które ma chronić najmniejsze podmioty gospodarcze przed nadmiernymi obciążeniami, koncentrując się na tych, którzy dysponują większymi flotami.
Przedsiębiorco, przygotuj się na rewolucję w kosztach floty firmowej
Oprócz nowych opłat, przedsiębiorcy muszą przygotować się na zmiany w sposobie rozliczania kosztów związanych z samochodami firmowymi. To aspekt, który może znacząco wpłynąć na rentowność prowadzenia działalności.
Nowe limity amortyzacji od 1 stycznia 2026 dlaczego auto spalinowe będzie droższe w utrzymaniu?
Od 1 stycznia 2026 roku wejdą w życie nowe, niższe limity odpisów amortyzacyjnych dla samochodów firmowych. W praktyce oznacza to, że mniejsza część wartości pojazdu spalinowego będzie mogła zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodu. Niższy limit amortyzacji to mniejsze korzyści podatkowe, co sprawi, że zakup i utrzymanie droższych aut spalinowych w firmie stanie się po prostu mniej opłacalne z perspektywy podatkowej. To wyraźny sygnał dla biznesu.Stary limit 150 tys. zł vs. nowy 100 tys. zł analiza porównawcza kosztów
Aby zobrazować skalę zmian, przygotowałem krótkie porównanie:
| Stary limit amortyzacji (do 31.12.2025) | Nowy limit amortyzacji (od 01.01.2026) |
|---|---|
| 150 000 zł | 100 000 zł |
Powyższe limity dotyczą samochodów spalinowych (emisja CO2 ≥ 50 g/km). Oznacza to, że jeśli firma kupi auto spalinowe za 150 000 zł po 1 stycznia 2026 roku, będzie mogła zamortyzować jedynie 100 000 zł jego wartości, a pozostałe 50 000 zł nie będzie stanowić kosztu podatkowego. To bezpośrednio wpłynie na wyższy podatek dochodowy i, co za tym idzie, na wyższe realne koszty posiadania takiego pojazdu.
Jak nowe przepisy promują auta hybrydowe i elektryczne w firmach?
Warto zwrócić uwagę, że choć limity dla aut spalinowych są obniżane, to limity dla aut elektrycznych i hybryd plug-in pozostają na wyższym poziomie (lub nie są obniżane). Obecnie limit dla samochodów elektrycznych wynosi 225 000 zł. To sprawia, że pojazdy niskoemisyjne stają się relatywnie bardziej atrakcyjne podatkowo dla firm, co jest zgodne z celem promowania ekologicznego transportu. Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na takie rozwiązania, będą mogli liczyć na większe korzyści podatkowe.

ETS2: To nie podatek od auta, ale odczujesz go w portfelu
Wiele osób myli zapowiadane zmiany z systemem ETS2. Chcę jasno podkreślić, że to zupełnie odrębny mechanizm, który jednak również wpłynie na nasze portfele.
Czym jest unijny system ETS2 i dlaczego wpłynie na ceny na stacjach paliw?
ETS2 to rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami (Emissions Trading System), który dotychczas obejmował głównie duże instalacje przemysłowe. Nowa wersja, czyli ETS2, obejmie sektor budownictwa oraz transportu drogowego. Nie jest to bezpośredni podatek od posiadania samochodu, ale mechanizm rynkowy. Dostawcy paliw (benzyny, oleju napędowego) będą musieli kupować uprawnienia do emisji CO2, aby móc wprowadzać paliwo na rynek. Koszty zakupu tych uprawnień zostaną oczywiście wliczone w cenę detaliczną paliwa, co przełoży się na wzrost cen na stacjach dla konsumentów.
Kiedy realnie możemy spodziewać się wzrostu cen benzyny i oleju napędowego z powodu ETS2?
System ETS2 ma wejść w życie w 2027 lub 2028 roku. To właśnie wtedy, a nie wcześniej, konsumenci odczują realny wzrost cen paliw. Warto mieć tę datę na uwadze, planując domowy i firmowy budżet na najbliższe lata.
Podatek od emisji spalin a ETS2 kluczowe różnice, które musisz znać
Aby uniknąć dalszych nieporozumień, podsumujmy kluczowe różnice:
-
Nowe opłaty za samochody (akcyza, opłata środowiskowa):
- Są to opłaty krajowe, wynikające z KPO.
- Akcyza jest jednorazowa, przy pierwszej rejestracji, zależna od emisji i wieku auta.
- Opłata środowiskowa jest coroczna, dla firm z flotą pojazdów.
- Dotyczą bezpośrednio posiadania/rejestracji pojazdu.
-
System ETS2:
- Jest to unijny system handlu emisjami.
- Wpływa na ceny paliw (i ogrzewania) poprzez koszty uprawnień do emisji CO2, które ponoszą dostawcy.
- Nie jest bezpośrednim podatkiem od posiadania pojazdu, lecz kosztem wliczanym w cenę energii.
- Ma wejść w życie później (2027/2028).
Czy ETS2 obejmie również ogrzewanie domu? Jak przygotować domowy budżet?
Tak, niestety ETS2 obejmie również sektor budownictwa. Oznacza to, że wzrosną koszty paliw grzewczych, takich jak węgiel czy gaz, co bezpośrednio wpłynie na rachunki za ogrzewanie domów i mieszkań. Warto już teraz zacząć analizować możliwości termomodernizacji, inwestycji w odnawialne źródła energii lub po prostu przygotować domowy budżet na potencjalnie wyższe koszty utrzymania nieruchomości od 2027/2028 roku.Jak przygotować się na nadchodzące zmiany? Poradnik dla kierowców i firm
W obliczu tych zmian, zarówno indywidualni kierowcy, jak i przedsiębiorcy powinni podjąć pewne kroki, aby zminimalizować przyszłe koszty i optymalizować swoje decyzje.
Planujesz zakup auta? Sprawdź, jak norma emisji spalin wpłynie na przyszłe koszty
Jeśli planują Państwo zakup samochodu, szczególnie używanego z importu, kluczowe jest uwzględnienie normy emisji spalin (CO2 i NOx) oraz wieku pojazdu. Niższa emisja będzie oznaczać niższe koszty jednorazowej akcyzy przy pierwszej rejestracji w Polsce. Warto poświęcić czas na dokładne sprawdzenie tych parametrów przed podjęciem decyzji o zakupie, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek finansowych.
Analiza floty firmowej kiedy warto rozważyć wymianę pojazdów na niskoemisyjne?
Przedsiębiorcy powinni jak najszybciej przeprowadzić szczegółową analizę swojej floty pojazdów. W kontekście corocznej opłaty środowiskowej (jeśli dotyczy) oraz obniżonych limitów amortyzacji dla aut spalinowych, rozważenie wymiany pojazdów na niskoemisyjne staje się strategiczną decyzją. Może to przynieść znaczące oszczędności w dłuższej perspektywie, zarówno w kosztach eksploatacji, jak i podatkowych.
Przeczytaj również: Kontrolka emisji spalin: Co oznacza i jak uniknąć drogich napraw?
Jakie są realne alternatywy dla pojazdów spalinowych na polskim rynku?
Na polskim rynku dostępne są już realne i coraz bardziej atrakcyjne alternatywy dla pojazdów spalinowych. Warto rozważyć:
- Pojazdy elektryczne (EV): Oferują najniższe koszty eksploatacji (brak paliwa, niższe koszty serwisu) i są objęte programami wsparcia (np. "Mój Elektryk").
- Hybrydy plug-in (PHEV): Łączą zalety silnika elektrycznego z silnikiem spalinowym, oferując elastyczność i możliwość jazdy w trybie zeroemisyjnym na krótkich dystansach.
Inwestycja w te technologie jest zgodna z kierunkiem zmian prawnych i celami promowania transportu niskoemisyjnego, a także może okazać się korzystna finansowo.